Ahh to życie :)
Założyłam bloga by dzielić się moimi życiowymi problemami :D i pomimo to, że nadal je mam to jakoś nie chce mi się o nich pisać. Poprostu nie. Mimo to nie rozumiem tego jak można próbować na sile o kimś zapomnieć. Człowiek zaprzyjaźnia się z kimś po to by mimo wszystko gdzieś tam w głowie zawsze mieć te dobre chwile z tą osobą a nie po to by tak nagle po tym wszystkim co się stało wyczyścić sobie go z pamięci... Nieważne... cóż tak to jest z ludźmi. Najczęściej dotyka to ludzi którzy się zgubili w tym całym życiu. Albo ludzi, którzy próbują uciec od problemów i ich pretekstem jest zapomnienie. Idioci...
W sumie takie osoby mają problem. Powinniśmy przy nich być i ich wspierać, ale, tak naprawdę jak? Skoro chcą nas zapomnieć :D
Ahhh jak mnie śmieszy to kiedy ludzie na siłę wymyślają problemy :'')
A co do mojego życia to jest zajebiscie. Chociaż... W sumie nie :) ale myślę pozytywnie.
Pije kawę oglądam film... "love, rosie" jakoś Lubie go. Oglądając go nie skupiam się na miłości tylko na tej niesamowitej damsko-meskiej. Piękne
A wy co robicie? :)
PS : Jaki jest wasz ulubiony film? Może ja wam też kiedyś napisze o Michale ulubionych :)
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz