Chciałabym napisać tu coś mądrego, ale nie potrafię. Na codzień nie jestem taka bystra.
Podzielmy ten blog na kilka tematów. Dzisiaj może hmmmm... "historie z życia wzięte". Poprostu będę opisywać co się dzieje u mnie. Nie chce jednak by było wiadomo o kim co pisze, wiec pozmieniam wszystkie imiona itp.
Tak... Jestem osobą typu samotnik a mimo to mam swoją jakaś tam paczkę przyjaciół.
Moja głowa eksploduje. Zauważyłam, że jeżeli mamy czegoś za dużo to... To nas rozpierdziela. Kocham słuchać muzyki, uważam że nie da się bez niej żyć, ale jeżeli słucham jej codziennie cały czas to teraz... Nie mogę wogole włączyć czego kolwiek. Każdy najmniejszy dźwięk mnie irytuje. Najgorsze jest to ze bardzo chce jej znów zacząć słuchać, ale nie mam zapału nie daje mi takiego szczęścia. Musze nieco odpocząć. Juz za dużo się dzieje. To koniec roku szkolnego. Tak naprawdę to już koniec wszystkiego. Każdy z nas idzie do innej szkoły. Tak... Ja chodzę do szkoły. Po prostu czym więcej próbuje zrobić by teraz ten czas był najlepiej spędzony bo niedługo to koniec. Tym bardziej myślę, że to niszcze. Nie wiem co róbic. Najlepiej chyba stać w miejscu i nie dawać oznak życia, ale za to też możesz dostać porządnego kopa...
Nic nie jest bezepienczne...
Ps: strasznie dużo w moich wypowiedziach "że" tak jak obiecałam ortografii i przecinkow brak :)
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz